Jak brak obowiązków u dzieci obciąża rodziców w dorosłym życiu
Nieuczenie dzieci obowiązków nie jest „ułatwieniem”. To przesuwanie ciężaru - z dzieciństwa na dorosłość. Skutek? Rodzice dźwigają zbyt wiele, a młodzi dorośli nie radzą sobie samodzielnie.
Skutki odroczone w czasie
Kiedy oszczędzamy dziecku obowiązków, często mówimy sobie: „Jeszcze ma czas, niech się nacieszy dzieciństwem”. Tyle że w dorosłości rachunek przychodzi do nas - i do nich. Bo brak nawyku współodpowiedzialności oznacza większe obciążenie dla rodziny w przyszłości.
Co pokazują badania?
Badanie University of Mississippi (Miller, 2017) wykazało, że studenci, którzy nie mieli obowiązków domowych w dzieciństwie, częściej mieli trudności w adaptacji na studiach: od prostych spraw jak pranie czy gotowanie, po zarządzanie czasem.
Grant Study z Harvardu (Vaillant, 2010) sugeruje, że brak samodzielności wyniesionej z domu jest powiązany z niższą satysfakcją z pracy i większym stresem w dorosłym życiu.
Co to znaczy dla rodziców?
- Oszczędzanie dziecka na krótką metę = większe obciążenie w przyszłości.
- Rodzice stają się „zarządcami” dorosłych dzieci.
- Dziecko uczy się, że odpowiedzialność zawsze spada na kogoś innego.
Planado - odciążenie całej rodziny
Wspólne zadania, jasne role i wizualizacja tego, kto co robi - to nie tylko wychowanie dzieci, ale też ulga dla rodziców. Każdy widzi, że obowiązki są rozłożone, a rodzic nie musi być „ciągłym przypominaczem”.
Źródła
- Miller, A. (2017). University of Mississippi - badanie o studentach i obowiązkach domowych.
- Vaillant, G. (2010). The Grant Study, Harvard University.